Niech będzie jasno na Święta oraz Nowy Rok!

        Dość już przedświątecznej krzątaniny. Wieczorem idziemy na spacer by zaczerpnąć ulicznej światłości, zachłysnąć się błyskotkami, łapać w dłonie kapiące świetliste sople. Może uda się obudzić dziecięcą radość i od nowa uwierzyć w świąteczną bajkę? A, co? Warto spróbować. W tym celu wizyta w centrum miasta nieodzowna.

Notki bieżące8

        Świateł dużo, acz bez zbytniej rozrzutności. Niedawno zakończony szczyt klimatyczny zobowiązuje do oszczędności energii, zwłaszcza naszej, węglowej. Może władze miasta przejęły się losem planety? Tak czy inaczej dekoracje wykonano z umiarem i estetycznym smakiem. Żarówki misternie upięte w kształt strzelistych choinek zdobią każdy znaczący plac lub skwer. Obok tych wzniosłych niby-choin „pasą się” świetliste renifery lub bajkowe jakieś stwory. Licznie występują srebrzyste anioły zaopatrzone w stosownej wielkości  trąby do głoszenia dobrej nowiny, a wzdłuż mostów rozwieszono błyszczące girlandy oraz mnóstwo dzwonów symbolizujących ważne wydarzenie. Wszak jest to miasto gdzie króluje prastary dzwon Zygmunt, który grzmi gdy sytuacja tego wymaga. Tu i ówdzie widać także świecącego żarówkami Lajkonika. Że też mu ten turecki turban od ich blasku nie wybuchnie! Ach! Reprezentacyjny spacerowy trakt ozdabiają dumne pawie pióra. Ot, takie z regionalnych czapek zdjęte.

 Krakowiaczek, ci ja! Hop, hop!

Jarmark Bożonarodzeniowy na Rynku mnie nie zachwyca. Kramy z różnościami świątecznymi oraz produktami regionalnymi stłoczone na małej części płyty Rynku. Tak, jakby Wieszcz Adam oraz towarzyszące mu Krakowskie Kwiaciarki na więcej nie zezwolili. Na dodatek, centralną część tego skąpego terytorium zajmuje wielka beka z grzanym piwem budząca spore zainteresowanie. Hmmm… Piernikowe serca ze straganu tuż obok patrzą na to nieco zniesmaczone. Albo może tylko tak mi się wydawało? Phiii… Dlaczego jednak po drugiej stronie Sukiennic pusto? Wiatr hula po pustej przestrzeni gdzie stoją tylko dostojne Anioły z Anielętami oraz kapiące świetlnymi soplami drzewa. Tak, bo tutaj na drzewach zamiast liści… Wiszą żaróweczki, które leją błyszczące wielkie krople! Ach, jak pięknie! Ach, jak słodko i pokojowo! Kap, kap, kap… To kapanie to aluzja do pobliskiej ulicy Brackiej gdzie, jak śpiewa Grzegorz Turnau: „Bo w Krakowie na Brackiej pada deszcz”.

IMG_20181216_173005

A mnie zachwycają zimowe kawiarenki utworzone „na polu” w miejscu letnich ogródków. Tam, gdzie latem łopotały połacie brezentowych parasoli mamy teraz szklane komnaty z płonącymi kolumnami ciepła dodatkowo rozświetlone świątecznymi ozdobami. Każdy może poczuć się w tym wnętrzu jak prawdziwa Królowa Śniegu otoczona klejnotami. Czynię to lubością…

IMG_20181216_172923

IMG_20181216_172946

IMG_20181216_173116

Nałapałam świateł pełne dłonie, upchałam dziecięcą radość w kieszenie i zaprosiłam do domu Anioły! Zapaliłam światełka, wszystkie swoje /ledowe/ iskierki i gwiazdeczki, zjadłam chrupiące pierniczki. Ach, jeszcze zapaliłam na moment światełka na choineczkach i balkonowej „ptasiej stołówce”. Wstęp do Świąt w pełni zaliczony.

A Wam, drodzy blogowi Przyjaciele, Sympatycy i Obserwatorzy dobrego świętowania i radosnego wejścia w Nowy Rok

serdecznie życzę

Bet

100_8570

 

Logo blogspotowetekst jest też tu

Reklamy

6 myśli na temat “Niech będzie jasno na Święta oraz Nowy Rok!

  1. Bet, zapominam, że masz dwa blogi. Nie pomyślałaś, by je połączyć albo dać anons na pierwszym, że na drugim jest post?
    Kochana, zdjęcia robisz bardzo dobre, magia wyszła, a światełka urzekały w ciemnościach.
    Serdeczności świąteczne zasyłam

    Polubienie

  2. Ultro, pod każdym postem jest obrazek z informacją o równoległej publikacji na drugim blogu. Ten blog WordPressowy jest kopią bloga z platformy Onetu. Szkoda mi go porzucić bo był pierwszym moim blogowym poligonem i na nim uczyłam się obsługi technicznej oraz pisania tekstów. To blog nieomal juź historyczny😉

    Polubione przez 1 osoba

  3. Trzeba wiedzieć, ale jak się jest nieuważną, to tak bywa.
    Oczywiście, porzucić blogu nie można. Zostawiłaś tyle pracy, a piszesz tak dowcipnie, że zawsze się chichram, gdy czytam Twoje posty.
    Buziaczki

    Polubienie

  4. Bliskie mi są tematy, klimaty i rodzaj humoru. Jesteś wspaniałą blogerką, ale to już chyba wiesz.
    Serdeczności

    Polubienie

  5. Oj, rumienię się jak dziewczynka😆 Na taki komplement może nie zasłużyłam. Ale mówiąc serio o tematyce bloga to niektóre notki a raczej dyskusje wokół nich zainteresowały pewnego naukowca. Jak klikniesz w obrazek książki w okienku panelu po prawej stronie ” Naukowo opracowany peerelek” to zobaczysz efekt tego zainteresowania. Dziękuję za miłe słowa.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s