Dwa Tysiące Siedemnasty – do dymisji!

Ta rekonstrukcja na pewno się uda. Bezapelacyjnie, sprawnie i w przewidzianym prawami natury terminie. Przyznaję także, zgodnie z obowiązującym obyczajem, premię nadzwyczajną na odchodne. Premia się należy bo Dymisjonowany spisywał się /u mnie/ całkiem nieźle w kwestii życia prywatnego. Zastrzeżenia budzi cały obszar działania publicznego, społecznego i politycznego, ale cóż… Jak mawiano już w PRL-u: ”Na układy nie ma rady”.

Proponuję więc przytulić Dwa Tysiące Siedemnastego  za wszystko co dał nam dobrego, za wszystko czego nie zepsuł i za to, że z pokorą oddaje stanowisko następcy swemu mrucząc zapewne pod nosem: „Niech się młody teraz męczy”.

Rekonstrukcja moja nie obejmie Złotej Rybki Wielkoustej – pozostawiam w jej gestii Departament Spełniania Życzeń. Całkiem nieźle się przez ten rok postarała i życzenia moje wypełniła. Szkoda by było tracić takie kwalifikacje i… Urodę. Działaj Rybko nadal i spełnij moje oraz moich przyjaciół życzenia. Proszę, proszę!

Rybka

Oddaję więc Wielkoustą do Waszej, Przyjaciele dyspozycji. Wyciśnijcie z niej ile się da dobra wszelakiego dla pożytku swojego i  wspólnego naszego. Może Rybka nam pomoże…

Spełniwszy rekonstrukcyjny obowiązek zanurzam się w błogiej atmosferze oczekiwania na kolejne Święta, których ci u nas w tym okresie dostatek. Teraz jest pięknie – bez gorączki świątecznego gotowania, pieczenia, dekorowania. Zwyczajnie, bez obficie sączących się z ekranu przesłodzonych obrazków rodzinnego szczęścia i wciskania świątecznego nastroju. Tych kilka dni niby roboczych, a jednak nie do końca pełną parą, ma dla mnie swój między-świąteczny urok. Poddaję się mu z ochotą, wymiatam ostatnie ubiegłoroczne brudy, oddaję najdrobniejsze nawet długi, poleruję wysokie, strzeliste kieliszki bo zamierzam wystrzelić korkiem od ulubionego musującego Sektu. Wysoko, na dobrą wróżbę, na Nowy Rok!

                                        Najlepszego! Oby nam się dobrze działo!

100_7884

Reklamy

Już czas…

Już czas zapalić ostatnią świecę w adwentowym szeregu. Już czas porzucić pospolite troski i otoczyć się Świętami. Zapach choiny i suszonych grzybów niech przysłoni wszystko co brudne i złe. Naiwnie wierzę, że świąteczne zaklęcia podziałają jak zawsze i pozwolą nam spokojnie przeżyć grudniowe oczyszczenie serc i dusz. Oby!

100_7875

        Wszystkim blogowym Przyjaciołom

życzę spokojnych i miłych Świątecznych dni

oraz dobrego wejścia w Nowy Rok.

100_7873

 

        No to na ludowo: Niech się darzy w oborze i w komorze!

Zatwierdzam.gif